niedziela, 18 grudnia 2011

BURBERRY PRORSUM Pre FW 12 - wpływ lat 20

Burberry pokazało światu zwiastuna nadchodzącej kolekcji. Kolekcja stylizowana na klasycznego dandysa w linii męskiej. Namacalnie wręcz wyczuwalny wpływ lat dwudziestych. W linii damskiej podkreślona talia paskiem, doszyta falbana, torebka będąca przedłużeniem sylwetki. Moda podkreślająca kobiecość i wydobywająca ją z najbardziej opornych egzemplarzy.  Z niepokojem zerknęłam na to co nosić będziemy w przyszłości, obawiałam się, iż już nigdy do łask nie powrócą modele klasycznie kobiece. Po zobaczeniu tej kolekcji zrobiłam takie wielkie uffffff. Niejedna z tych pozycji będzie dla mnie inspiracją.  












Źródło zdjęć klik klik.

Bakalie

Tydzień temu odbyła się V edycja Bakalii w Gdańsku. Są to targi mody i designu, które przyciągają fanów nietuzinkowych dzieł sztuki z kategorii: moda. Miałam przyjemność uczestniczyć w Bakaliach jako wystawca. Wspólnie z Kayą na stoisku prezentowałyśmy swoją twórczość - ja torebki, Kaya ubrania retro. Bardzo wszystkim dziękuję za odwiedzenie naszego stoiska, mam nadzieję, że za pół roku spotkamy się znów :).
A oto krótka fotorelacja okiem Szymona Brzóski.







sobota, 17 grudnia 2011

Moje torebki

Nie wiem czy już wiecie, ale jeżeli nie wiecie to się właśnie dowiedzieliście :) Moje torebki można kupić w sklepie R&B Style. Większość torebek również możecie zobaczyć tutaj. A dziś prezentuję Wam nowy wzór oraz kilka zdjęć z sesji z udziałem Kapucziny.







 Zdjęcia: Szymon Brzóska.



Zwalniamy ....

Kilka dni temu patrząc na ulice zauważyłam wzmożony ruch samochodów, jest ich więcej, każdy gna do sklepu, do pracy. Żeby skończyć co się ma do skończenia, żeby kupić to co trzeba, żeby niczego nie zabrakło tego 24...i 25 ...i 26. Koniec grudnia to taki magiczny czas, co roku. Zdarza się co roku o tej samej porze. Niby powinniśmy już się do tego przyzwyczaić, ale to tylko niby. Co roku niby o tej samej porze, a jednak inaczej. Nowe doświadczenia, nowe podsumowania, nowe plany. Ale nie o tym chciałam :). Zauważyłam, że zwalniamy. Wiem, dziwne to jest, bo przecież do Świąt coraz bliżej a tyle rzeczy w proszku. Ale zwalniamy. Zwalniamy w życiu zawodowym, częściej zaglądamy w swoje wnętrze, na bok odchodzą te wszystkie sprawy, które do tej pory były sprawami życia i śmierci. Ostawiamy je na boczny tor, a sami sprawdzamy czy jedziemy w dobrym kierunku.

Dziś rano u mnie padał śnieg, prószył delikatnie i lekko....








niedziela, 11 grudnia 2011

Dla odmiany - coś z reklamy :)

Czasami są takie reklamy, które na bardzo długo pozostają w pamięci. Dziś prezentuję Wam trzy moje ulubione.

Miejsce nr 1 - DIOR J'ADORE




Miejsce nr 2 -




Miejsce nr 3 -


wtorek, 6 grudnia 2011

Missoni - Summer 2012

Zygzakowe wzory Missoni przeszły już praktycznie do klasyki mody. Czy to już nie jest nudne? Kolejny sezon, kolejna kolekcja pod znakiem zygzaków i pasków? Tak sobie myślałam zanim zerknęłam na kolekcję letnią 2012. Ta marka mnie zadziwia. Wydawałoby się, że motyw jest już w pełni wykorzystany, wszystkie mutacje już były. A jednak nie. Ta kolekcja jest kolejną wariacją na temat zygzakowo-paseczkowy, ale tym razem widocznie zainspirowana flamenco. Taka mieszanka Meksykańsko - Hiszpańska. Ciekawy efekt został uzyskany przez warstwowe narzucenie kolejnych części garderoby na modelki. Falbany i frędzle wydobywają energię z ubrań i jakoś tak przemawiają do mnie: "włóż nas, poczujesz się wyjątkowo i wesoło". Hmm muszę to przemyśleć :)

 









Źródło zdjęć Missoni.

poniedziałek, 5 grudnia 2011

Inspiracja - co to jest ?

Co zrobić kiedy ubrania z kolekcji Versace, Chanel, Dsquared, Bohoboco czy Paprocki&Brzozowski są poza zasięgiem naszego portfela? Rozpaczacie nocami, że nie możecie mieć wymarzonej sukienki? A ja nie. Dla mnie twórczość wielkich projektantów jest skarbnicą inspiracji. Lubię oglądać pokazy mody, zdjęcia kolekcji ale tylko po to, aby wiedzieć co "kręci" wybiegami. Często pozwala mi to spojrzeć na moją szafę całkiem inaczej. Nagle sukienka, która była nudna okazuje się fantastycznym odkryciem a sweterek znaleziony na dnie szafy przeżywa swoją drugą młodość. Projektanci swoje pomysły czerpią z ulicy, obserwują świat i swoimi kolekcjami wychodzą na przeciw temu, czego oczekujemy. Wystarczy zdać sobie z tego sprawę i spojrzeć ich oczami na otaczający nas świat a zaczyna wyglądać całkiem inaczej. Nagle znów podobają nam się dzwony, które sezon temu były passe, a kolor czarny wcale nie jest tym uniwersalnym.
Aby nie być gołosłowną pokazuję Wam jeden z moich zestawów. Sukienkę wyszperałam w lumpeksie za 6 zł, jak tylko ją zobaczyłam wiedziałam, że to jest "moja" Isabel Marant. I o dziwo, w różowym dobrze się poczułam :) 




A że wcale tak ciepło nie było ukryłam ją pod płaszczykiem oczywiście również lumpeksowym ( 2 zł). Do zakupu tego cudeńka zainspirowała mnie kolekcja Missoni. A komin dostałam w prezencie od Kayi