środa, 24 października 2012

Oda do Pani Ekspedientki


Szanowna Pani,

Zawód, a może raczej praca na stanowisku ekspedientka a dokładnie kasjerka jest, zdaje się z wyboru. Tak mi się przynajmniej zawsze wydawało.  Tkwiłam też, w jak dziś się chyba okazało, błędnym przekonaniu, że decydujemy się na pracę, którą chcemy lub szukamy takiej pracy jakiej chcemy. Nikt Pani do niczego nie zmusza. I śmiem podejrzewać, że otrzymuje Pani za swoją pracę wynagrodzenie. Być może nikt nie dopłaca Pani za uśmiech, miłą aparycję tudzież uprzejmość. Aczkolwiek śmiem wysnuć taką odważną tezę, iż kulturę osobistą każdy powinien wyssać z mlekiem matki.

Droga Pani Ekspedientko, mam też takie podejrzenie, że za karę Pani przy tej kasie nie siedzi. Z wielkim współczuciem przyglądałam się dziś Pani, jak bułki przywitała Pani z nieskrywaną niecierpliwością, szpinak ze wzdychaniem a makaron z wręcz nienawiścią w oczach. Już chciałam krzyczeć – O matko! Cóż one Pani zrobiły! ….

Szanowna Pani ekspedientko, może skusiłaby się Pani na mały test. Może tak jeden malutki uśmiech, no powiedzmy jeden na godzinę, może jedno uprzejme spojrzenie niech też będzie -na godzinę. Tylko jedno na godzinę! Da Pani radę? Oj… tak źle nie będzie, naprawdę to nie boli! A przekona się Pani, że ludzie życzliwością na życzliwość odpowiadają…. 

wtorek, 23 października 2012

PROGRESsteron - moje wykłady

Miniony weekend miałam bardzo pracowity a rozpoczęłam go już w piątek o 17.00 wykładem na temat Ecofashion - nowy trend w modzie, jego wpływ na design. Wbrew pozorom temat nie jest łatwy pomimo, iż bardzo ostatnio trendy. Temat bardzo złożony, a niestety fachowej literatury brak, więc troszkę miałam utrudnione zadanie. Mam jednak nadzieję, że moi słuchacze byli usatysfakcjonowani. Cały wykład już wkrótce będę mogła udostępnić Wam w formie video. 

Po wykładzie podeszła do mnie pewna Pani i powiedziała: "Teraz już nie będę wstydzić się wchodzić do second handu". W tym momencie poczułam, że misję wykonałam dobrze, aczkolwiek nie chodzi o promocję  lumpeksów ;) 






W sobotę zaś starałam się wyjaśnić o co chodzi z tym blogowaniem. Jak wiadomo blogowanie jest tak samo trendy jak ecofashion, hmm... właściwie to chyba nawet bardziej biorąc pod uwagę ilość zgromadzonych osób. Słuchaczy było mnóstwo i tak samo dużo pytań. Ten wykład udostępnię Wam w formie prezentacji, również już wkrótce :)


 I jak widać wszyscy sumiennie notowali ....



Bardzo dziękuję organizatorkom Progressteron'u za zaproszenie do udziału w tej super imprezie, jak również zaufanie jakim mnie obdarzyły powierzając tak ważne zadania :).

A niedzielne warsztaty opiszę oddzielnie, bo to wymaga oddzielnego postu, ale dziewczyny jedno Wam powiem - byłyście super!!!!

Za zdjęcia bardzo dziękuję Szymonowi - www.szymonbrzoska.com.



 

poniedziałek, 22 października 2012

Pudełko pełne niespodzianek od BioDermic

Spotkała mnie dziś bardzo miła niespodzianka, do mych drzwi z rana zapukał Pan Kurier i tak pukał, pukał i klops! Nie było mnie, ale Pan Kurier wykazał się bystrością i pozostawił paczuszkę dla mnie u sąsiada ( wiwat sąsiedzka pomoc!). I oto tym sposobem paczuszka do mnie dotarła, dosłownie przekazywana z rąk do rąk. Pewnie się niecierpliwicie co w niej jest, rozumiem Was doskonale ja też się niecierpliwiłam :) Ok, dłużej nie będę ....

Paczka zawierała:
- krem do szyi i dekoltu z pereł, na razie mogę powiedzieć o nim tylko tyle, że pachnie delikatnie aczkolwiek specyficznie i to tak specyficznie, że nie mogę się zdecydować czy mi się podoba czy nie,
- krem pod oczy z kawiorem, tutaj nie miałam akurat problemu z określeniem czy mi się zapach podoba - podoba  i to bardzo,
- serum intensywnie liftingujące - o mamo! zawsze o takim marzyłam!
- maska hialuronowa
- maska kolagenowa

No! teraz to już w końcu będę piękna! Ostatnio perfekcyjnie działa u mnie prawo "w samą porę", tym razem również zadziałało, gdyż przymierzałam się do napadu na drogerię.





Kochani, a raczej Kochane tym oto sposobem rozpoczynam testowanie. Postaram się regularnie co tydzień zamieszczać wieści z postępów kuracji.
Trzymajcie kciuki! W końcu mam być piękna!
Aaaa zapomniałam o najważniejszym, prezent imieninowy otrzymałam od firmy BioDermic, jeżeli już chcecie poczytać co nieco o ich kosmetykach - ułatwiam zadanie i podaję linka: http://biodermic.pl. Dziękuję!

Ps. Może prawo "w samą porę" zadziała na innych płaszczyznach .... hmmm nowy smartfon by mi się przydał ...




sobota, 20 października 2012

Czy bloger podoba się kobiecie?


Takie oto niewinne pytanie zadała mi Pani Redaktor z Elle podczas Blog Forum Gdańsk. Hmm… bloger też człowiek więc pewnie i się podoba. Najpierw zaczęłam dywagować ( sama ze sobą, na szczęście bo dość nieskładnie to wyszło). Że no tak, że przecież dlaczego by nie… a może zależy jaki bloger, a może bloger technologiczny to już nie, a bloger – szafiarz, no przecie wiadomo, że tak …

I wiecie co? Doszłam do odkrywczego wniosku ( dla mnie oczywiście), że przecież nikt nie zakłada bloga po to, aby podobać się innym. No może Kominek tym się motywował ;) Jednak, dobry bloger ma grono swoich groupies. Dlaczego? Proste. Pociągają nas ludzie, którzy mają coś do powiedzenia, są interesujący, mają swoje zdanie. To co robimy jest naszym lustrem, pokazuje naszą osobowość. Bloger, tudzież blogerka ma swoją pasję, którą dzieli się z innymi. Bloger manifestuje swoją osobowość na swoim blogu, vlogu itp. Daje się po prostu poznać od tej strony, na której mu zależy w nadziei, że jest to ta lepsza strona.

A tak odnośnie podobania, która reklama bardziej Wam się podoba, bo ja ... biję się z myślami?









środa, 17 października 2012

Maja Sablewska - szczerze


Gościem Blog Forum Gdańsk 2012  była również Maja Sablewska, a dla mnie była to okazja do poznania Mai oraz zadania jej kilku pytań.

Kolekcja Exclusive Collection dla Mohito  dla mnie była objawienie, zresztą pisałam o tym już wcześniej ( wiem, że teraz przeszukujecie bloga w poszukiwaniu owej recenzji więc biegnę Wam z pomocą – klik), dlatego w pierwszej kolejności o nią zapytałam.


Maja: Wiele osób mówi, że jestem w tym projekcie projektantem, ale absolutnie nie chciałam nim być, nie chciałam do tego tak podchodzić, nie znam się na tym. Ja mogę być kreatorem, wizjonerem ale nie projektantem. Na szczęście miałam do czynienia z fenomenalną ekipą Mohito. Okazało się, że dla tej ekipy nie ma rzeczy niemożliwych. Okazało się, że zrobię wszystko co będę chciała w tym danym projekcie, bo pamiętajmy o tym, że moje wizje są różne. W projekcie Mohito musiałam zdawać sobie sprawę z tego jaki jest odbiorca sklepu. Udało mi się połączyć mój styl z tym jakie są jego oczekiwania. To nie jest tylko moja zasługa, projektanci inspirowali się moją osobą. Wyszło to wszystko bardzo naturalnie. Najpiękniejsze jest dla mnie to, że kolekcja znika z półek w zatrważającym tempie. Płaszcz jeansowy, który był moim pomysłem, wyprodukowany w wersji limitowanej i numerowanej zniknął z półek tak naprawdę w jeden dzień. I to są fajne rzeczy, mi rosną skrzydła jak takie projekty odnoszą sukces. Ale to też pokazuje, że sukcesem są zwykli ludzie. Nie ludzie z pierwszych stron gazet, nie projektanci, którzy robią kolekcje dla siebie. Ten projekt pokazał, że musimy tworzyć dla ludzi z ulicy, dla zwykłych ludzi po to, żeby te ulice się zmieniały.


Maja wystąpiła w sesji promującej kolekcję, sesja jest fajna a jedno zdjęcie bardzo przywodzi mi na myśl Kate Moss…. Jak ona sama czuła się w roli modelki? 

Maja: To było niesamowite. Na samym początku miałam tylko polecać tą kolekcję, potem okazało się że ją współtworzyłam. Powiedziałam, że jeżeli tworzę jakiś projekt to w 100%. Ta kolekcja pokazuje kobietę pewną siebie i z mocną osobowością, dlatego nawet modelka, która nie ma tego nie wyraziłaby tej kolekcji tak dobrze jak ja. Przy okazji sesji miała miejsce fajna sytuacja. Zrobiliśmy sukienkę z wzoru liściastego, takiego drzewnego. ( Przypomina mi ona wiosnę, a ja urodziłam się wiosną dlatego mam bardzo pozytywne skojarzenia z tą porą roku :)). Jednak pomimo taki pozytywnych skojarzeń sukienka jest w całkowicie nie moim kroju, ale powiem Ci, że jak ją tylko założyłam, poczułam się w niej rewelacyjnie. W ogóle pomysł, abym pozowała i uczestniczyła w sesji był świetny. Mogłam po przymierzać ubrania z kolekcji i okazało się, że świetnie leżą. A nie zawsze tak jest. Krawiec zrobił dobrą robotę, każdy przy tym projekcie zrobił dobrą robotę. 


Współpraca Mai z Mohito zakończyła się, ciekawa byłam czy dalej planuje działać w kierunku mody, co dalej zamierza? I zdziwiłam się, oj chyba jeszcze bardziej niż wówczas, gdy dowiedziałam się że będzie współtworzyć kolekcję….

Maja: W tym tygodniu muszę oddać do druku książkę. Wymyśliłam taki projekt „10 sposobów na modę”. Poradnik „ Sposoby na modę” powinien być 7 listopada  być w Empiku. To jest mój kolejny projekt modowy.  Oczywiście cały czas funkcjonuj mój blog blog.majasablewska.com , który jest takim miejscem, gdzie wszyscy mogą dowiedzieć się o mnie rzeczy prawdziwych. 


Maja ma swój styl, który coraz częściej widzę na blogach, ale również tabloidy zaczęły „kochać Maję i jej styl”. Wygląda na to, że sinusoida „lubienia” przez media idzie obecnie w górę, po okresie małej „nagonki” nadeszła jednak odwilż. A co ona o tym sądzi?

Jestem u początku swojej kariery. Ten rok jest dla mnie przełomowym rokiem. Zrezygnowałam z pracy menadżera. Moja historia pokazuje, ze nie ma takiego momentu kiedy nie można wszystko zmienić i nie ma takiego momentu, w którym należy się poddać. Ja od samego początku miałam bardzo ciężko, bo albo padałam ofiarą nienawiści albo zazdrości. Teraz powstaje moja książka. Poradnik, dla mnie, dla mojej koleżanki, dla mojej młodszej siostry, książka dla każdego. Dla kobiet, które myślą, że moda jest tylko dla chudych, że moda jest tylko dla ludzi, którzy mają pieniądze. Bzdura. Moda jest dla wszystkich, dla tych którzy potrafią się nią bawić i z niej korzystać. Pokazuję w poradniku jak to robić. Pokazuję swoje zdjęcia i dystans do nich. Doradzam, żeby nie wyrzucać ciuchów, bo zawsze komuś mogą się przydać. Lepiej oddać lub odsprzedać. Zdradzam swoje metody jak ubierać się stylowo, na przykład metoda 3 kolorów. Zakładamy na siebie nie więcej niż 3 kolory, jeśli nie potrafimy się ubrać lub nie jesteśmy biegli w aktualnych trendach. Opowiadam o wielu historiach, które pomogły mi utworzyć swój styl. 


Każdy może napisać książkę na każdy temat. A wyznacznikiem wartości merytorycznej tej książki jest wskaźnik sprzedaży, niestety. Świat kapitalizmu. Czy Maja zostanie nowym „guru od mody”, nowym autorytetem? Mówi, że chce trafić do „ludzi z ulicy”. Kogoś może akurat te określenie zbulwersować, ale wiem o co jej chodzi, chce trafić do tych, którzy mówią „ja na modzie się nie znam”. Czy jej projekt ma szansę na powodzenie? Ulica da nam już wkrótce odpowiedź …  Ale czy narazi się, tym „nie z ulicy”, tym, którzy na tej modzie się „znają”?


Maja: Jest mi kompletne obojętne co świat mody będzie na ten temat uważał, jak zareaguje, bo już świat mody zignorował moją kolekcję. Ja chcę robić coś dla zwykłych ludzi. Jakkolwiek by to kolokwialnie nie zabrzmiało, ale  świat mody w Polsce jest nadęty. Niestety. Jest mnóstwo młodych projektantów, którym się wydaje, że są Alexandrem McQueenem a nie mają chęci do pracy, nie mają pasji. Myślą tylko o sukcesie i pieniądzach. Ja do mody podchodzę zupełnie inaczej, zupełnie pod prąd. Co z tego wyjdzie zobaczymy, na razie mam plany na ten i na następny rok. Będzie to ode mnie wymagało dużego zaangażowania, dużo pracy, ale dam radę bo ja bardzo lubię duże wyzwania…. 



Bardzo dziękuję Mai Sablewskiej za tą krótką chwilę rozmowy.

W sobotę Maja Sablewska wspólnie z Grzegorzem  Cholewą, Bartłomiejem  Szkopem, Krzysztofem Krejtzem oraz  Weroniką Jagodzińską wzięła udział w dyskusji prowadzonej przez Sylwię Kubryńską  na temat: Hejters gonna hejt. Jak radzić sobie z hejtem? Kilka zdjęć, które mogę Wam pokazać dzięki uprzejmości Miasta Kultury dokumentują tą dysputę. Autorką zdjęć jest Malwina Jakóbczyk.





wtorek, 16 października 2012

Blog of Gdańsk 2012

Tak, bezczelnie ukradłam zdjęcie Pauliny! A co tam, w końcu jej blog otrzymał tytuł Blog of Gdańsk 2012.

Gratuluje Kapuczinie, ale gratulacje należą się również fotografom z którymi jej dane było ( i jest) pracować - Szymonowi oraz Adamowi, drodzy - super robota!!!



A to zaś zdjęcie ukradłam z prywatnej kolekcji Sylwii Kubryńskiej, autorki bloga Najlepszy Blog na Świecie
i aby nazwa nie była gołosłowna, blog tenże otrzymał wyróżnienie w konkursie "Blog of Gdańsk" 2012.



Sylwio, gratuluję aczkolwiek nie było to dla mnie zaskoczeniem, w końcu to Najlepszy Blog na Świecie;)

Pozostałych wyróżnionych nie podaję, ponieważ ich nie darzę aż tak wielką sympatią jak te dwie damy wyżej, gdyby jednak ktoś był ciekaw kim oni są podaję linka: "Blog of Gdańsk 2012".




Blog Forum Gdańsk 2012

W tym roku było inaczej. Rozmach z jakim konferencja została zorganizowana imponuje.
Nie ma chyba słów, którymi da się wyrazić podziękowanie dla organizatorów, więc może DZIĘKUJĘ wystarczy :)

A teraz Blog Forum Gdańsk 2012  w liczbach:
135 000 internautów on-line, 
- ponad 200 polskich blogerów i vlogerów wśród uczestników, 
- 66 prelegentów z Polski i zagranicy, 
- 52 wykłady, prelekcje i warsztaty, 
- 48 godzin konferencji, 
- 5 ścieżek tematycznych, 
- 2 drużyny w meczu piłki blożnej 
- 1 niezwykłe miasto czyli Blog Forum Gdańsk 2012.... więcej => 


Podsumowanie BFGdansk 2012

Ten rozmach i te statystyki były doskonale odczuwalne, a porównując je do ubiegłego roku, hmm... no cóż w ubiegłym roku było kameralnie :) 

Niestety, nie udało mi załapać wszystkich wybranych przeze mnie wykładów. Po pierwsze choroba nie odpuściła mi ( nawet BlogForum nie jest jej niestraszne), a po drugie wiele wykładów nakładało się na siebie czasowo. Wierzcie mi, niejeden raz toczyłam w sobie zażartą walkę, którą salę wybrać, gdyby były chociaż nazwane kolorami to przynajmniej mogłabym tym się pokierować w kryzysowej sytuacji ( tutaj mój apel do organizatorów - Ewa, Krystian może to przemyślicie za rok ;)) Generalnie więc pozostała mi jedna zasada, którą się kierowałam - "co mi się przyda"

Grzegorz Marczak , Michał GóreckiMartyna Majchrzak Tymon Tymański

Grzegorz CholewaBartłomiej SzkopKrzysztof KrejtzWeronika Jagodzińska Maja Sablewska

Więcej zdjęć: KLIK KLIK

A na koniec Segritta radzi -  dobra rada nie tylko dla piszących, również dla czytających: 



Matylda, dziękuję! 


Więcej przydatnych rad znajdziecie tutaj: KLIK KLIK.