W ten ostatni letni weekend - kalendarzowy oczywiście :) wybrałam się na wycieczkę na Nabrzeże Ziółkowskiego w Gdańsku zobaczyć jedną z najpiękniejszych latarni morskich w Europie. Latarnię zbudowano w 1894 roku i rolę swoją sprawowała aż do 1984 roku. Z niej również, niestety oddano pierwszy strzał w kierunku Westerplatte w 1939 roku. Latarnia mierzy 27 metrów, więc widok z niej jest naprawdę przepiękny.
To kolejne wakacje, których nie spędziłam w Gdańsku i bardzo żałuję. Można powiedzieć, że to moje drugie ukochane miasto (po Warszawie), mój ojciec pochodzi z Wrzeszcza:) ale wracając do Ciebie: czy te spodnie mają wstawki z innego materiału? Wygląda to bardzo interesująco. Poszukuję czegoś czerwonego co by idealnie opatuliło nogi, ale na razie poszukiwania spełzły na niczym:(
OdpowiedzUsuńzdjęcie przy drzewie jest mocne:))))
OdpowiedzUsuń@Jak, ja od 1,5 roku mieszkam w Trójmieście i jestem zachwycona, takie połączenie gór i wody :) A co do spodni mają wstawki ze ekoskóry. Ja też poluje na spodnie czerwone coś a'la Matthew Williamson. Te właśnie troszkę mi je przypominają.
OdpowiedzUsuń@Kaya to w sumie tak z przypadku wyszło ;)
Swietne spodnie i super zdjecia!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do mnie
www.saymejustine.blogspot.com
Zazdroszczę Ci tego morza... Jak nie wiem co! (Hmmm, jakby tak zebrać, to wielu rzeczy Ci zazdroszczę ;P) Bardzo zaciekawił mnie sweter w roli płaszcza! W ogóle wyglądasz bardzo inspirująco. :) Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńGabi, na taki sweter bardzo długo polowałam i szukałam odpowiedniego a ten oczywiście zgarnęłam z SH za 10 zł. Jest super na takie dni letnio-jesienne idealny. Na płaszcz za ciepło a bez płaszcza za zimno :)
OdpowiedzUsuńskąd te spodnie?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
@Anna spodnie są z outletu Terranovy, 39 zł
OdpowiedzUsuń